Get Adobe Flash player

Kultura

Wydarzenia kulturalne w regionie

Miasto Rocka

Pod­czas imprezy „Mia­sto Rocka” Babi­most był roz­grzany nie tylko przez słońce. Przy­je­chało tu 9 zespo­łów gra­ją­cych różne odmiany rocka. Część kon­kur­sowa trwała do godzin wie­czor­nych. Jury wyło­niło zwy­cięzcę — zespół Gen­tle­man. Gwiazdą wie­czoru był lau­reat poprzed­niej edy­cji zespół Absynth oraz Gol­den Life i Various Manx.

IV Festiwal Filmu z Przesłaniem Czerwieńsk 2011">IV Festiwal Filmu z Przesłaniem Czerwieńsk 2011

Kap­ciu­szek” obsy­pany nagro­dami na IV Festi­walu Filmu z Prze­sła­niem Czer­wieńsk 2011. Zdo­był nie tylko Grand Prix w gro­nie szkół pod­sta­wo­wych, ale rów­nież nagrodę publicz­no­ści. Naj­lep­szym fil­mem przy­go­to­wa­nym przez gim­na­zja­li­stów oka­zała się „Nie­po­ko­jąca woń”. Zwy­cię­skie obrazy już wkrótce zoba­czą Pań­stwo na naszej ante­nie.
Festi­wal filmu z prze­sła­niem odbywa się w Gim­na­zjum w Czer­wień­sku. Wró­cił po rocz­nej prze­rwie. Jak pod­kre­śla dyr. Gim­na­zjum w Czer­wień­sku Mag­da­lena Gry­sie­wicz to impreza od lat okre­śla cha­rak­ter kie­ro­wa­nej przez nią pla­cówki. Dodaje rów­nież, że przy­go­to­wa­nie fil­mów to wie­lo­mie­sięczna ciężka praca.
W tym roku mło­dzi fil­mowy musieli zmie­rzyć się z paro­dią, ucznio­wie z pod­sta­wó­wek z paro­dią baśni, a gim­na­zja­li­ści z paro­dią wybra­nego gatunku fil­mo­wego. W festi­walu jury oce­niło 4 filmy przy­go­to­wane przez szkoły pod­sta­wowe z gminy Czer­wieńsk oraz 4 zre­ali­zo­wane przez gim­na­zja­li­stów. Jak pod­kre­śla Jolanta Matusz­kie­wicz dyr. MGOK w Czer­wień­sku, przew. Jury, komi­sja arty­styczna miała trudny wybór, gdyż filmy pre­zen­to­wały zbli­żony poziom. Dyr. Matusz­kie­wicz tra­dy­cyj­nie przy­znała swoją festi­wa­lową nagrodę. Tym roku za naj­lep­szy uznała „Kap­ciuszka„
Z lau­rów dla tego obrazu cie­szą się jego twórcy, a przede wszyst­kim Elż­bieta Kozak opie­kunka koła fil­mo­wego w Szkole Pod­sta­wo­wej w Nie­tko­wie. Pani Elż­bieta nie ukry­wała, że suk­ces jest dla nich tym więk­szy, że ta ekipa reali­zo­wała film na kon­kurs po raz pierw­szy.
Wśród pod­sta­wó­wek tytuł naj­lep­szej aktorki przy­padł Darii Wasi­lew­skiej za udział w fil­mie „Kap­ciu­szek” a naj­lep­szym akto­rem jej fil­mowy kolega Damian Tata­ry­no­wicz.
Jak pod­kre­ślają Alek­san­dra Litwa i Karo­lina Pla­cety z Gim­na­zjum w Czer­wień­sku nikt z ekipy reali­zu­ją­cej „Nie­po­ko­jącą woń” nie spo­dzie­wał się Grand Prix.
„Nie­po­ko­jąca woń” powstała pod opieką dwóch nauczy­cie­lek z gim­na­zjum Doroty Litwy i Mał­go­rzaty Skal­skiej.
Wśród gim­na­zja­li­stów tytuł naj­lep­szej aktorki przy­padł Julii Jara­czew­skiej za udział w fil­mie „Smaki miło­ści”, a naj­lep­szego aktora Szy­mo­nowi Śpie­wa­kowi „Milk West”.
W poprzed­nich latach szkoły w nagrodę otrzy­my­wały kamery od bur­mi­strza Czer­wień­ska, tym razem pro­gram do mon­tażu. Na wię­cej roz­mów z twór­cami fil­mów zapro­simy już niebawem .

IV Festiwal filmu z przesłaniem">IV Festiwal filmu z przesłaniem

„Pejzaż Muzyką Malowany” po raz szesnasty w Gościeszowicach">Pejzaż Muzyką Malowany” po raz szesnasty w Gościeszowicach

Cyra­neczki” z Gorza­nowa na Dol­nym Śląsku w kate­go­rii zespo­łów z akom­pa­nia­men­tem tra­dy­cyj­nym i „Wrzos” z Sie­cie­bo­rzyc ( gm. Szpro­tawa) wśród zespo­łów z instru­men­tami elek­tro­nicz­nymi– to lau­re­aci XVI Lubu­skiego Prze­glądu Zespo­łów i Grup Śpie­wa­czych „Pej­zaż Muzyką Malo­wany” w Goście­szo­wi­cach. W tym roku po raz pierw­szy zespoły oce­niała nie tylko komi­sja arty­styczna, ale rów­nież publicz­ność. Grand Prix Publicz­no­ści otrzy­mały „Wierzb­ni­czanki” z Byto­mia Odrzań­skiego. „Wierzb­ni­czanki” zajęły rów­nież dru­gie miej­sce w kate­go­rii zespo­łów z akom­pa­nia­men­tem tra­dy­cyj­nym. Trze­cie w oce­nie jury w tej gru­pie nale­żało się „Mycie­li­nian­kom” z Mycie­lina ( gm. Nie­go­sła­wice).
Wśród zespo­łów z instru­men­tami elek­tro­nicz­nymi dru­gie miej­sce zajęło „Źródło” ze Sta­ro­sie­dla ( gm. Gubin), a trze­cie „Cze­rem­szyna” z Gło­gowa.
Komi­sja arty­styczna wrę­czyła rów­nież wyróż­nie­nia. Otrzy­mały je zespoły: „Can­ti­lena” z Czer­wień­ska i „Źródełko”, z Wichowa ( gm. Brzeź­nica).
Pod­czas imprezy zapre­zen­to­wało się 20 zespo­łów. W oce­nie Grze­go­rza Łuka­sie­wi­cza, przew. rady arty­stycz­nej z RCAK-u, poziom imprezy był bar­dzo zróż­ni­co­wany. Wiele zespo­łów jak zwy­kle zapre­zen­to­wało się wspa­niale, ale poja­wiła się już spora grupa zespo­łów, która wkrótce dogoni te naj­lep­sze i wręcz, dep­cze mi po pię­tach.
Po raz trzeci w Goście­szo­wi­cach był „Wrzos”, Sie­cie­bo­rzyce, który na tej sce­nie odno­sił do tej pory wiele suk­ce­sów. Z tego­rocz­nego pierw­szego miej­sca w swo­jej kate­go­rii cie­szyły w roz­mo­wie z TV Odra przed­sta­wi­cielki grupy Mał­go­rzata Łysoń — kier. zespołu „Wrzos”- i Wła­dy­sława Papaj.
Celina Doma­gała i Ewe­lina Gałąsz­czak z zespołu „Wierzb­ni­czanki” nie ukry­wały, że nagroda publicz­no­ści, to naj­cen­niej­sze tro­feum, bo w końcu dla publicz­no­ści się w ogóle wystę­puje.
„Can­ti­lena” z Czer­wień­ska zasko­czyła wszyst­kich wystę­pu­jąc tym raz z akom­pa­nia­men­tem tra­dy­cyj­nym. Opie­kun zespołu Piotr Pade­rew­ski tym razem nie zapre­zen­to­wał się z key­bor­dem, a wcie­lił się w rolę dyry­genta i woka­li­sty.
Bez kapeli wystą­pił tym razem zespół „Źródełko”. Jego sze­fowa Bar­bara Huzar nie ukry­wała, że grupa szuka wła­śnie nowych muzy­ków.
Kier,„Cyraneczek” z Gorza­nowa Jolanta Ter­lecka, zdra­dziła nam, że to ona skon­tak­to­wała się z red. Dona­tem Lin­kow­skim z Radia Zachód, po to, by jej grupa mogła wystę­po­wać w woj. lubu­skim, a Donat Lin­kow­ski zapro­sił „Cyra­neczki” do Goście­szo­wic. Zespół na tę imprezę poko­nał aż 220 km.
W odmie­nia­nym stylu – jako kwar­tet poli­fo­niczny – zapre­zen­to­wała się „Cze­rem­szyna” z Gło­gowa. Zało­ży­cielką zespołu jest Lena Michal­ska, która przed 10 laty prze­je­chała z Ukra­iny do Pol­ski. Ukra­in­kami są rów­nież pozo­stałe człon­ki­nie „Cze­rem­szyny”. Grupa wyko­nuje utwory rosyj­skie, ukra­iń­skie, łemkow­skie i pol­skie.
Jed­nym z człon­ków komi­sji arty­stycz­nej był Donat Lin­kow­ski z Radia Zachód, współ­or­ga­ni­za­tor imprezy. W oce­nie red. Lin­kow­skiego wielu zespo­łom akom­pa­niują różne instru­menty – zarówno tra­dy­cyjne jak i elek­tro­niczne. Ocena takich grup jest bar­dzo trudna, bo nie wia­domo wg jakich instru­men­tów je skla­sy­fi­ko­wać.
Wię­cej o tej impre­zie już wkrótce w naszych relacjach.

V Festiwal Piosenki Biesiadnej w Czerwieńsku

Grand Prix V Festi­walu Pio­senki Bie­siad­nej w Czer­wień­sku zdo­była miej­scowa grupa „Sze­ścio­pak” , któ­rej przy­pa­dło rów­nież I miej­sce kate­go­rii grup z akom­pa­nia­men­tem elek­tro­nicz­nym, a dru­gie wśród takich zespo­łów Dziew­czynki jak malinki i rodzynki z Nie­tkowa w gm. Czer­wieńsk, trze­cie „Melo­dia” z Pło­tów, rów­nież z gm. Czer­wieńsk.
W roli debiu­tan­tów naj­lep­sza oka­zała się „Fajna ferajna” z Wie­chlic, za nią upla­so­wało się „Źródło” z Gubina, III miej­sce wśród debiu­tan­tów przy­pa­dło ex aequo „Cze­rem­szy­nie” z Gło­gowa oraz zespo­łowi „Pod Różą” z Żaga­nia.
W oce­nie jury naj­lep­sza w gro­nie zespo­łów z akom­pa­nia­men­tem tra­dy­cyj­nym oka­zała się grupa „Pod Gru­szą” z Kur­ska w gm. Mię­dzy­rzecz. Nikt nie otrzy­mał dru­giego miej­sca, a trze­cie „Nie­tko­wianki” z Nie­tkowa (gm. Czer­wieńsk).
Komi­sja arty­styczna przy­znała dwa wyróż­nie­nia: Rena­cie Fijał­kow­skiej i Domi­ni­kowi Fijał­kow­skiemu z Zespołu Śpie­wa­czego z Pałcka (gm. Skąpe) oraz Zespo­łowi dzie­cię­cemu „Rezo­nans” z Nie­tkowa (gm. Czer­wieńsk).
Jak pod­kre­śla dyr. Miejsko-Gminnego Ośrodka Kul­tury w Czer­wień­sku Jolanta Matusz­kie­wicz, festi­wal cie­szy się ogromną popu­lar­no­ścią wśród grup. Wystę­pu­jące na sce­nie zespoły wcze­śniej prze­szły wstępne eli­mi­na­cje. Łącznie chciało się tu zapre­zen­to­wać ponad 40 grup, a osta­tecz­nie wystą­piło 21 zespo­łów.
Naj­wię­cej suk­ce­sów pod­czas V Festi­walu Pio­senki Bie­siad­nej w Czer­wień­sku osią­gnęły grupy pro­wa­dzone przez Pio­tra Pade­rew­skiego z Czer­wień­ska, który w roz­mo­wie z TV Odra pod­kre­ślał bar­dzo wysoki poziom imprezy.
Sta­ni­sława Szcze­pa­nik, kie­row­nik zespołu „Pod Różą”z Żaga­nia, który wywal­czył III miej­sce w kate­go­rii debiu­tów, rów­nież pod­kre­ślała, że poziom festi­walu jest bar­dzo wysoki.
Po dłu­giej nie­obec­no­ści wraz ze swoim zespo­łem wystą­piła sze­fowa „Wierzb­ni­cza­nek” z Byto­mia Odrzań­skiego Celina Doma­gała. W roz­mo­wie z TV Odra pani Celinka nie ukry­wała wiel­kiego wzru­sze­nia, jakiego doznaje, gdy po dwóch latach prze­rwy spo­wo­do­wa­nej ciężką cho­robą, znów może być na sce­nie.
W kate­go­rii debiu­tan­tów na festi­walu w Czer­wień­sku zapre­zen­to­wały się też „Gubiń­skie Łuży­czanki”, cenione przez publicz­ność za wspa­niałe głosy. Jak przy­znaje Danuta Kacz­ma­rek
kier. zespołu „Gubiń­skie Łuży­czanki”, pra­cuje z tymi gło­sami już 11 lat i podzi­wia panie z grupy, że mimo upły­wa­ją­cego czasu, wciąż świet­nie śpie­wają.
Na sce­nie w Czer­wień­sku zapre­zen­to­wał się także zespół Śpie­wa­czy z Pałcka. W gru­pie wystę­puje do kilku lat — znany w całej Pol­sce z pro­gramu „Bitwa na głosy” — Domi­nik Fijał­kow­ski.
Helena Wilgocka-Kwiatkowska autorka pio­se­nek Zespołu Śpie­wa­czego z Pałcka (gm. Skąpe), nie ukrywa, że suk­ces Domi­nika bar­dzo ją moty­wuje do dzia­ła­nia, a także te osoby, które chcia­łyby śpie­wać w tej gru­pie.
Sam Domi­nik Fijał­kow­ski pod­kre­śla, że występ u boku Urszuli Dudziak to dla niego przy­goda życia, która wspa­niale pomo­gła roz­wi­nąć mu się wokal­nie, a także utwier­dzić się w prze­ko­na­niu, że muzyka to jego przy­szłość.
Renata Fijał­kow­ska mama Domi­nika, wspo­mina, że była razem z synem na wszyst­kich wystę­pach i pró­bach i było to dla niej wspa­niałe doświad­cze­nie.
Orga­ni­za­to­rzy festi­walu jak zwy­kle zadbali o świetne nagło­śnie­nie. Wię­cej o impre­zie w Czer­wień­sku już wkrótce w naszych relacjach.

Gimnazjalny festiwal kabaretu

Zastrze­lić orga­ni­stę, Jaś i Mał­go­sia — kto go zje i Szkoda babci — mię­dzy innymi te kul­towe bajki kaba­retu POTEM można było zoba­czyć dziś w Nie­pu­blicz­nym Gim­na­zjum Kato­lic­kim w Zie­lo­nej Górze. W rolę ksią­żąt, smo­ków i kra­snali wcie­lili się ucznio­wie. Bajka „Książę Fre­dek na groszku” naj­bar­dziej przy­pa­dła publicz­no­ści do gustu. Gim­na­zja­li­ści z IIIb wygrali w ple­bi­scy­cie na naj­lep­szą bajkę. Co wię­cej uczeń gra­jący księ­cia otrzy­mał miano naj­lep­szego aktora. Pomysł festi­walu wszyst­kim — zwłasz­cza gra­ją­cym — bar­dzo się spodo­bał. Mło­dzież ma oka­zję zapre­zen­to­wać swoje zdol­no­ści sce­niczne lub zoba­czyć czy kaba­ret to wła­śnie to, w czym może się odna­leźć. Prze­gląd poprze­dziły warsz­taty z Dariu­szem Kamy­sem — człon­kiem kaba­retu Hrabi, a wcze­śniej także kaba­retu Potem. Poczy­na­nia mło­dych arty­stów na sce­nie śledzili ich kole­dzy, a także nauczy­ciele i przed­sta­wi­ciele miej­skich insty­tu­cji kultury.

wash-cc.org