Get Adobe Flash player

Aktualności

BuskerBus 2011 rozpoczęty.

W ponie­dzia­łek wie­czo­rem na zie­lo­no­gór­skim dep­taku oglą­da­li­śmy pierw­szy spek­takl tego­rocz­nej edy­cji Busker­Bus. Zapra­szamy do obej­rze­nia naszej małej foto­re­la­cji z tego wyda­rze­nia.

Internetowa Rewolucja

Nie ma cię w Inter­ne­cie — nie ist­nie­jesz. Tak głosi popu­larne porze­ka­dło. Zga­dzają się z nim orga­ni­za­to­rzy ogól­no­pol­skiego pro­jektu Inter­ne­towa Rewo­lu­cja. Akcja ma na celu akty­wi­za­cję małych i śred­nich przed­się­biorstw poprzez pomoc w zaist­nie­niu w Inter­ne­cie. Dziś z doradz­twa bez­płat­nie mogły sko­rzy­stać firmy z Zie­lo­nej Góry i oko­lic. Na placu Boha­te­rów w Zie­lo­nej Górze sta­nęła baza Inter­ne­to­wej Rewo­lu­cji. Na miej­scu każdy przed­się­biorca dowie­dział się jak zaist­nieć w Inter­ne­cie, przy­cią­gnąć klien­tów na stronę czy pro­wa­dzić sprze­daż inter­ne­tową. Wła­ści­ciele firm, któ­rzy nie mają jesz­cze wizy­tówki ani strony inter­ne­to­wej mogli ją bez­płat­nie zało­żyć. Do udziału w pro­jek­cie zgło­siło się 150 przed­się­bior­ców z regionu. Zie­lona Góra jest jed­nym z osiem­na­stu przy­stan­ków na tra­sie Inter­ne­to­wej Rewo­lu­cji. Celem pro­jektu jest zwięk­sze­nie kon­ku­ren­cyj­no­ści małych i śred­nich przed­się­biorstw poprzez sku­tecz­niej­szą reklamę w Inter­ne­cie. Orga­ni­za­to­rami akcji są Google Pol­ska, PKPP Lewia­tan i Home.pl, a patro­nat nad nią objęło Mini­ster­stwo Gospodarki.

Bezrobocie w kwietniu

Liczba zare­je­stro­wa­nych bez­ro­bot­nych w Lubu­skiem spa­dła w kwiet­niu o ponad dwa i pół tysiąca osób. Sezon w budow­nic­twie, rol­nic­twie i leśnic­twie jest w pełni, a co za tym, idzie łatwiej zna­leźć pracę sezo­nową. Coraz mniej osób reje­struje się jako bez­ro­botne w Powia­to­wych Urzę­dach Pracy. W marcu nowych bez­ro­bot­nych było ponad osiem tysięcy, w kwiet­niu już sześć tysięcy. Naj­więk­szy spa­dek zare­je­stro­wa­nych bez­ro­bot­nych odno­to­wały powiaty: nowo­sol­ski, żarski i żagań­ski. Nie­stety maleje liczba ofert pracy jakimi dys­po­nują powia­towe urzędy pracy. Otwar­cie nie­miec­kiego rynku pracy nie przy­nio­sło też wiele ofert z zagra­nicy. „Mimo to, bez­ro­bo­cie maleje i cie­szymy się, bo pra­co­dawcy umiesz­czają też swoje ogło­sze­nia w gaze­tach i na por­ta­lach inter­ne­to­wych” — mówiła Mał­go­rzata Kor­doń, rzecz­nik Woje­wódz­kiego Urzędu Pracy w Zie­lo­nej Górze. Aktu­al­nie w Lubu­skiem bez pracy pozo­staje ponad 63 tysiące osób.

W Zielonej Górze pojawił się kolejny „Bachusik”

Nowy grecki, bożek dostał imię „Nie­ru­cho­mix”. Zawisł na kamie­nicy przy ulicy Kazi­mie­rza Wiel­kiego. Ma widoczny brzu­szek, w jed­nej ręce trzyma lampkę wina, w dru­giej domek. Nie bez przy­czyny. Figurkę ufun­do­wała jedna z firm zaj­mu­ją­cych się obro­tem nie­ru­cho­mo­ściami. Spo­tkani przez nas miesz­kańcy Zie­lo­nej Góry twier­dzili, że figurka jest wyjąt­kowo ładna. Nie­ru­cho­mix to szó­sty zie­lo­no­gór­ski Bachu­sik. Nie­ba­wem mają powstać kolejne figurki.

Nie wypa­laj­ traw!

Jak co roku z takim ape­lem zwra­cają się stra­żacy. Do apelu straży pożar­nej przy­łą­czyła się woje­woda lubu­ska, Helena Hatka. Naj­więk­szym pro­ble­mem wystę­pu­ją­cym każ­dej wio­sny jest łama­nie zakazu wypa­la­nia roślin­no­ści. To wła­śnie w kwiet­niu stra­żacy mają naj­wię­cej pracy ponie­waż w wielu rejo­nach woje­wódz­twa płoną trawy na łąkach, a czę­sto dzieje się to w pobliżu lasu co jest bar­dzo nie­bez­pieczne. Trawy wypa­lają także dział­ko­wi­cze. Jest to praw­nie zabro­nione i pod­lega karze grzyw­ny. Wypa­la­nie traw wiąże się nie tylko z ogrom­nymi szko­dami w środo­wi­sku natu­ral­nym, ale przede wszyst­kim sta­nowi nie­bez­pie­czeń­stwo dla zdro­wia i życia ludzi. Wypa­la­nie traw, w prze­ko­na­niu wielu osób, to dobry spo­sób na użyź­nie­nie gleby i zwal­cza­nie chwa­stów. Jed­nak jak pod­kre­ślają stra­żacy, wypa­la­na zie­mia się wyjaławia.

Prezydent Zielonej Góry chce przejąć Lumel

Sprze­daż Lumelu fir­mie Rishab stoi pod zna­kiem zapy­ta­nia. Pre­zy­dent Zie­lo­nej Góry posta­no­wił prze­jąć przed­się­bior­stwo. Na dniach ma się odbyć nad­zwy­czajna sesja rady mia­sta, pod­czas któ­rej radni upo­waż­nią pre­zy­denta do dzia­ła­nia. Lubu­skie Zakłady Apa­ra­tów Elek­trycz­nych Lumel SA, będące wła­sno­ścią Skarbu Pań­stwa mają być sprze­dane indyj­skiej fir­mie Rishab. Pre­zy­dent posta­no­wił jed­nak zapo­biec tej trans­ak­cji. Jak mówi, nie wie­rzy w to, że nowy inwe­stor zagwa­ran­tuje Lume­lowi roz­wój. O wstrzy­ma­nie sprze­daży Lumelu ape­lo­wali zie­lon­gór­scy radni. Na pomysł pre­zy­denta rajcy patrzą przy­chyl­nie i jak zapew­nia Kazi­mierz Łatwiń­ski z klubu rad­nych PiS, pod­czas sesji go poprą. Mia­sto mia­łoby kupić zakłady i wejść w spółkę z pra­cow­ni­kami. Mini­ster może też spółkę sko­mu­na­li­zo­wać i nie­od­płatne prze­ka­zać mają­tek mia­stu. Jak zapew­nia pre­zy­dent, nie jest za późno na takie dzia­ła­nie, a mia­sto ma odpo­wied­nie zabez­pie­cze­nia kre­dy­towe. Od dawna wąt­pli­wo­ści w spra­wie pla­nów firmy Rishab, co do zie­lon­gór­skich zakła­dów miał poseł Jerzy Materna. W poło­wie marca zawia­do­mił pro­ku­ra­turę o podej­rze­niu popeł­nie­nia prze­stęp­stwa przy pry­wa­ty­za­cji zakładu. Pro­ku­ra­tura pro­wa­dzi czyn­no­ści sprawdzające.

wash-cc.org