Przegląd tygodnia — 12.05.2012r.
Zapraszamy do obejrzenia Przeglądu tygodnia.
1/3
2/3
3/3
Przegląd tygodnia — 5.05.2012r.
Zapraszamy do obejrzenia Przeglądu tygodnia.
1/3
2/3
3/3
Przegląd tygodnia — 21.04.2012r.
Zapraszamy do obejrzenia Przeglądu tygodnia.
1/3
2/3
3/3
Wielki koncert Na swojską nutę w Lubuskim Teatrze
Tegoroczny Wielki koncert Na swojską nutę, czyli podsumowanie Listy Przebojów Radia Zachód prowadzonej przez Donata Linkowskiego, był naprawdę wyjątkowy. Zespoły śpiewacze mogły się tym razem zaprezentować na scenie Lubuskiego Teatru. Podczas imprezy wystąpiło 11 grup śpiewaczych z zachodniej Polski. Publiczność szczelnie wypełniła miejsca na dużej scenie teatru.
Wielki koncert Na swojską nutę po raz pierwszy zagościł w Lubuskim Teatrze. Nie dziwi więc fakt, że artyści potraktowali występy jako ogromny prestiż. Po imprezie Donat Linkowski
dziennikarz Radia Zachód, współorganizator koncertu bardzo się cieszył, że wieczór był taki udany.
W rozmowie z TV Odra red. Linkowski podkreślał, iż poziom zespołów jest zadziwiająco wysoki i właściwie wciąż rośnie.
Głosowanie na utwory z listy przebojów na Swojską nutę jest możliwe drogą elektroniczą bądź przez tradycyjną pocztę. Głosy są liczone oddzielnie, tworząc tym samym dwa zestawienia.
W głosowaniu elektronicznym najlepsi okazali się Smolniczanie z Dolnego Śląska. II miejsce zajęła formacja Sześciopak z Czerwieńska, a trzecie „Wierzbniczanki”z Bytomia Odrzańskiego. Dość podobnie wygląda zestawienie głosowania elektronicznego i listownego. Na pierwszym miejscu również Smolniczanie, na drugim Kapela Herbutów z Dolnego Śląska i na trzecim Wierzbniczanki.
W swojej prawie 50-letniej historii Wierzbniczanki po raz pierwszy wystąpiły w teatrze. Z powodu choroby swojemu zespołowi przyglądała się z miejsca wśród publiczności Celina Domagała
kierowniczka „Wierzbniczanek”. Pani Celinka była oczarowana popisem nie tylko swojej grupy, ale także pozostałych uczestników koncertu. Celina Domagała od kilku lat zmaga się z poważną chorobą, która niekiedy uniemożliwia jej występy. Nam zdradziła, że jeszcze wierzy, że w końcu kiedy wróci na scenę.
Oczarowana atmosferą panującą w teatrze była również Ewelina Gałąszczak z zespołu „Wierzbniczanki”. Specjalnie na tę okazję grupa przygotowała nową piosenkę, którą publiczność długo oklaskiwała. A w wielkim finale usłyszeliśmy „Hopa cupa” w wykonaniu „Wierzbniczanek” oraz niemalże wszystkich występujących tego wieczoru artystów.
Najmłodszym uczestnikiem koncertu był czteroletni Adaś z Zespołu Śpiewaczego z Pałcka, który zaszokował publiczność świetną znajomością piosenek śpiewanych przez jego grupę. Imprezę w teatrze uświetnił występ Zespołu Tańcznego „Obrzanie” ze Skwierzyny. Więcej o tym koncercie już wkrótce w naszych relacjach.
Biesiada u Leona
Lubię kiedy się zieleni – tą piosenką w wykonaniu zespołu „Sześciopak” rozpoczęła się wiosenna Biesiada u Leona w Czerwieńsku. Jak zwykle zaprezentowały się grupy prowadzone przez Piotra Paderewskiego : „Sześciopak”, „Rapsodia, „Dziewczynki jak malinki i rodzynki” oraz „Cantilena”. Gośćmi imprezy były „Kapela Herbutów” i „Wierzbniczanki”. U Leona ze względów zdrowotnych nie pojawiły się: Celina Domagała — kierowniczka zespołu „Wierzbniczanki” i Janina Herbut z „Kapeli Herbutów”.
Piotr Paderewski opiekun grup śpiewaczych z Czerwieńska tuż przed rozpoczęciem tej biesiady, zapowiadał w rozmowie z TV Odra niespodzianek – jak zwykle – nie zabraknie. Zobaczyliśmy więc na scenie… Marylę Rodowicz, a w rzeczywistości członkinię zespołu „Dziewczynki jak malinki i rodzynki”, która wspaniale rozbawiła publiczność. Poza tym grupy prowadzone przez Piotra Paderewskiego mogły usłyszeć swoje największe przeboje w wykonaniu „Sześciopaku”.
Począwszy od trzeciej biesiady u Leona gościem imprezy jest „Kapela Herbutów”. Jedna z piosenek kapeli jest nawet hymnem spotkań w Kawiarni u Leona.
W ocenie Józefa Herbuta z „Kapeli Herbutów” z Tomisławia na Dolnym Śląsku, każda kolejna biesiada jest bardziej dynamiczna. Panu Józefowi bardzo podobał się występ „Wierzbniczanek” i mimo że ta grupa cieszy się ogromną popularnością wśród publiczności, to nie traktuje jej jak konkurencji, a docenia jej potencjał.
Atmosfera panująca podczas biesiady kolejny raz oczarowała „Wierzbniczanki”, które były tu po raz drugi. Tym razem bez kierowniczki – Celiny Domagały, którą zastępowała jej córka – Ewelina Gałąszczak. Pani Ewelina nie ukrywała, że życzy sobie, aby jej mama była zawsze kierowniczką i ona nie musiała jej zastępować.
W dniu biesiady Celina Domagała miała urodziny, które „Wierzbniczanki” zamierzały świętować „u Leona”, gdy zabrakło pani Celiny, wszystkie zespoły i zebrana publiczność na stojąco telefonicznie złożyły jej urodzinowe życzenia. Było bardzo wzruszająco.
Czerwieńskiej publiczności bardzo przypadła do gustu piosenka „Wierzbniczanek” „Hopa cupa, która podobnie jak jesienią zakończyła wspólną zabawę.
Kier. muzyczny „Wierzbniczanek”, Jan Chmielarski zdradził, że sezon zimowy jego grupa spędziła na przygotowaniach do występów. Pan Jan podkreślał, że bardzo mu się podoba u Leona.
W ocenie Janiny Wilgi z Radia Zachód, każda biesiada coraz lepsza. Jak podkreślała pani Janina, tu nawet można wybaczyć jakieś potknięcia zespołów – ważna jest ta rodzinna, wyjątkowa atmosfera wśród grup i publiczności.
Imprezę u Leona tym razem prowadził red. Donat Linkowski z Radia Zachód. Jak ocenia red. Linkowski, nasze zespoły śpiewacze prezentują coraz wyższy poziom, co można również dostrzec w kawiarni „u Leona”.
Pomysłodawcami i organitorami tych imprez są członkowie Klubu Zdecydowanych Optymistów z Czerwieńska. Biesiady w kawiarni u Leona w Czerwieńsku odbywają się dwa raz w roku – wiosną i jesienią.
Więcej o tej imprezie już wkrótce w naszych relacjach.
Przegląd tygodnia — 7.04.2012r.
Zapraszamy do obejrzenia Przeglądu tygodnia.
1/3
2/3
3/3



















Internauci…