Get Adobe Flash player

Miesięczne archiwum: Sierpień 2010

Kolejny transport dla Bogatyni

Kon­serwy, sosy, mleko, woda, prze­ście­ra­dła i środki czy­sto­ści. W sumie kilka ton arty­ku­łów. To wszystko wyru­szyło wczo­raj z Zie­lo­nej Góry do Boga­tyni. To kolejny trans­port die­ce­zjal­nej Cari­tas dla powo­dzian. Po pierw­szych donie­sie­niach o tra­gicz­nej sytu­acji w Boga­tyni Cari­tas Die­ce­zji Zielonogórsko-Gorzowskiej jako pierw­sza wysłała trans­port na zalane tereny. „Mamy bez­po­średni kon­takt z pro­bosz­czem tam­tej­szej para­fii i on zgła­sza zapo­trze­bo­wa­nie na kon­kretne arty­kuły. W pierw­szym trans­por­cie wysła­li­śmy głow­nie chleb” — mówiła Anna Maria Kawka rzecz­nik Cari­tas Die­ce­zji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Zbiórka darów dla powo­dzian dalej trwała. Włą­czyły się w nią osoby pry­watne, firmy i sklepy. Dziś wyru­szył kolejny już trans­port. Jeden z samo­cho­dów wie­zie dary dla powo­dzian w samej Boga­tyni — drugi dla nieco dalej poło­żo­nej miej­sco­wo­ści Krze­wina — tam poje­chały dary od firm i indy­wi­du­al­nych dar­czyń­ców, dla Boga­tyni od wier­nych z para­fii p.w. Ducha Świę­tego w Zie­lo­nej Górze. To jed­nak nie koniec. Jesz­cze w tym tygo­dniu do powo­dzian ma wyje­chać samo­chód z arty­ku­łami szkol­nymi i odzieżą. To efekt spon­ta­nicz­nej zbiórki prze­pro­wa­dzo­nej przez miesz­kań­ców i tury­stów z Kołatki. Tam Cari­tas zor­ga­ni­zo­wała kolo­nię dla dzie­się­ciorga dzieci z Boga­tyni. „Dzieci wró­ciły z wypo­sa­że­niem do szkoły, dwiema parami butów i odzieżą. Darów było jed­nak wię­cej, wszystko — praw­do­po­dob­nie dowiozą do nas w pią­tek, a my prze­ka­żemy powo­dzia­nom” — mówiła Teresa Paczkowska

„Z uśmiechem do szkoły”">Z uśmiechem do szkoły”

Cari­tas roz­po­czyna zbiórkę przy­bo­rów szkol­nych. W pią­tek po raz szó­sty ruszy akcja „Z uśmie­chem do szkoły”. W całej die­ce­zji w skle­pach i para­fiach, wolon­ta­riu­sze cze­kać będą na dary. Szkoły jesz­cze są puste, ale już nie­ba­wem ucznio­wie wrócą do klas. Rodzice już myślą o tym by przy­go­to­wać dziecko do roku szkol­nego. A to wiąże się z licz­nymi wydat­kami. Trzeba kupić pod­ręcz­niki i akce­so­ria szkolne. Wiele rodzin w regio­nie nie stać na wyprawkę dla dzieci. Na prze­ciw potrze­bu­ją­cym wycho­dzi Cari­tas. W pią­tek i sobotę w skle­pach na tere­nie Die­ce­zji Zielonogórsko-Gorzowskiej wolon­ta­riu­sze będą zbie­rać dary w postaci arty­ku­łów szkol­nych. Potrzebne jest wszystko: od tem­pe­rówki, noży­czek, blo­ków po piór­niki i ple­caki. Wolon­ta­riu­sze będą mieć także puszki, do któ­rych kupu­jący mogą wrzu­cać datki. Z uzbie­ra­nych pie­nię­dzy zostaną kupione mię­dzy innymi pod­ręcz­niki. Każdy może prze­ka­zać potrzebne arty­kuły także w nie­dzielę. Zbiórka tego dnia będzie prze­pro­wa­dzana w para­fiach, głów­nie w tych gdzie dzia­łają Para­fialne Zespoły Cari­tas. W ubie­głym roku wypo­sa­że­nie do szkoły otrzy­mało około 1,3. tys. dzieci.

III Dni Raculi">III Dni Raculi

Ten week­end będzie nale­żał do miesz­kań­ców Raculi. Jutro wie­czo­rem wieś roz­pocz­nie świę­to­wa­nie. Po raz trzeci miesz­kańcy obcho­dzić będą Dni Raculi. Podob­nie jak w ubie­głych latach i tym razem impreza zapo­wiada się atrak­cyj­nie. Będą kon­certy, występy grup tanecz­nych i kaba­re­to­wych, zabawy dla dzieci i spo­tka­nia z gośćmi. Imprezy towa­rzy­szące dniom Raculi jak co roku odby­wać się będą na placu festy­no­wym przy ulicy Rodła. Teren ten zamieni się w miej­sce spo­tkań i wypo­czynku dla całych rodzin. Będzie mała gastro­no­mia, skle­pik z pamiąt­kami a przede wszyst­kim występy na sce­nie. Całą imprezę roz­pocz­nie kon­cert pię­ciu zespo­łów muzycz­nych: roc­ko­wych, blu­eso­wych i reg­gae oraz pokazy sztu­czek bar­mań­skich. Drugi dzień świę­to­wa­nia roz­pocz­nie występ teatru „Guli­wer”. Potem na prze­mian na sce­nie będą się poja­wiać grupy taneczne i zespoły. Wystąpi też „Kaba­ret bez Baby”. Nie lada atrak­cją dla fanów żużla będzie spo­tka­nie z Andrze­jem Husz­czą. W tym cza­sie każdy może spró­bo­wać prze­jaż­dżek bryczką i na koniach czy moto­rem cros­so­wym lub quadem. Człon­ko­wie Sto­wa­rzy­sze­nia Na Rzecz Pro­mo­cji Wsi Racula pomy­śleli też o dzie­ciach. Te z pew­no­ścią nie będą się nudzić. Dla nich przy­go­to­wano mię­dzy innymi dmu­chany plac zabaw ze zjeż­dżal­niami, prze­jażdżki konne i malo­wa­nie twa­rzy. Tra­dy­cją Dni Raculi jest pro­duk­cja gadżetu. Za pierw­szym razem był to kubek, za dru­gim kie­li­szek na smy­czy, a w tym roku miesz­kańcy będą mogli na pamiątkę kupić kufel do piwa. Sobot­nie świę­to­wa­nie zakoń­czy Dys­ko­teka Doro­słego Czło­wieka oraz pokaz sztucz­nych ogni. A w nie­dzielę w kościele para­fial­nym odbę­dzie się msza za miesz­kań­ców Raculi.

Zarząd Województwa Lubuskiego podsumował dwa lata działalności

Z ostat­nich miejsc w ran­kingu pozy­ski­wa­nia pie­nię­dzy unij­nych na pierw­sze, spa­dek zadłu­że­nia szpi­tali, stra­te­gia dla Marki Lubu­skie oraz e-Urząd. Tymi suk­ce­sami chwa­lił się dziś Zarząd Woje­wódz­twa Lubu­skiego. Po dwóch latach kaden­cji i przed nowymi wybo­rami przy­szedł czas pod­su­mo­wań. Spo­tka­nie pod­su­mo­wu­jące dwa lata funk­cjo­no­wa­nia zarządu prze­bie­gało pod zna­kiem liczb. Mar­sza­łek Mar­cin Jabłoń­ski pod­kre­ślił to, że Lubu­skie jest w Pol­sce nume­rem jeden w wyko­rzy­sty­wa­niu pie­nię­dzy unij­nych i że wzra­sta PKB w regio­nie. Wspo­mniał także o stra­te­gii dla Marki Lubu­skie, dzięki któ­rej inwe­sty­cje i ini­cja­tywy woje­wódz­twa są dobrze roz­po­zna­walne w regio­nie, kraju i za gra­nicą. Retrans­mi­sję z Dnia Woje­wódz­twa Lubu­skiego w ogól­no­pol­skiej sta­cji tele­wi­zyj­nej obej­rzało ponad trzy miliony osób. 585, to liczba, któ­rej zna­cze­nie wyja­wiła wice­mar­sza­łek Elż­bieta Polak. Tyle umów zawarł Urząd Mar­szał­kow­ski z bene­fi­cjen­tami w ramach Lubu­skiego Regio­nal­nego Pro­gramu Ope­ra­cyj­nego. Dzięki tym pro­jek­tom powstało mię­dzy innymi Cen­trum Edukacyjno-Artystyczne w Gorzo­wie, Cen­trum Rekreacyjno-Sportowe w Zie­lo­nej Górze czy basen w Sule­cho­wie. Wice­mar­sza­łek pod­kre­śliła też spa­dek zadłu­że­nia lubu­skich szpi­tali. Szpi­tal Woje­wódzki w Gorzo­wie z 17 milio­no­wego zadłu­że­nia w ciągu roku wypra­co­wał 6 milio­nowy zysk. „Mamy plan i sta­wiamy na pod­no­sze­nie stan­dar­dów usług medycz­nych. Szpi­tal w Gorzo­wie podob­nie jak inne zaczy­nają też inwe­sto­wać. Stąd zysk” — mówiła wice­mar­sza­łek. Za duży suk­ces Zarząd uważa prze­ję­cie ziemi pod lot­ni­sko w Babi­mo­ście i inwe­sty­cje dro­gowe. W tym remont trzech linii kole­jo­wych: Kostrzyn-Gorzów, Gorzów-Zbąszynek i Zbąszynek-Zielona Góra. „Przez nasz region prze­biega tran­zyt na zachód — musimy więc dbać o infra­struk­turę. Nie­ba­wem dro­go­wcy poczują zmiany na lep­sze” — mówił czło­nek Zarządu Tomasz Hałas. Ze współ­pracy z Zarzą­dem jest zado­wo­lony prze­wod­ni­czący sej­miku woje­wódz­twa. Krzysz­tof Sewe­ryn Szy­mań­ski pod­kre­ślił, że zmiana mar­szałka i jego współ­pra­cow­ni­ków, do któ­rej doszło dwa lata temu — przy­słu­żyła się regio­nowi: „To dobry, kom­pe­tentny zespół, a mar­sza­łek czuwa by każdy z człon­ków wyko­ny­wał swoje zada­nia dobrze”. Aktu­al­nie Zarząd reali­zuje i pra­cuje nad pię­cioma dużymi doku­men­tami. Jest to mię­dzy innymi Stra­te­gia Marki, Pro­gram Roz­woju Spo­łe­czeń­stwa Infor­ma­cyj­nego i Lubu­ska Regio­nalna Stra­te­gia Inno­wa­cji. Wśród efek­tów tych doku­men­tów można zna­leźć pro­jekt e-Urząd i Park Naukowo Tech­no­lo­giczny w Zie­lo­nej Górze.

Wystawa oraz konkurs regionalnych smakołyków w Siedlisku

II Spo­tka­niom z Pio­senką Biesiadno-Kresową w Sie­dli­sku towa­rzy­szyła wystawa oraz kon­kurs regio­nal­nych sma­ko­ły­ków. Na sto­iskach poja­wiły się zarówno wyroby z mięsa, jak i alko­hole, cia­sta, pie­czywa i wiele innych pysz­no­ści. Na przy­kład: nagro­dzone roladki z dzika nadzie­wane boro­wi­kiem. Pod­czas wystawy miało sta­nąć ponad 20 sto­isk. Desz­czowa pogoda jed­nak wystra­szyła nie­któ­rych pro­du­cen­tów, i dla­tego dotarło ich mniej. Jak zazna­cza Dariusz Straus wójt gminy Sie­dli­sko, poprzez taką pre­zen­ta­cję można poka­zać nie tylko tra­dy­cyjne potrawy, ale także pomoc w pro­mo­cji lokal­nych pro­du­cen­tów. W orga­ni­za­cji imprezy wspie­rała gminę Lokalna Grupa Dzia­ła­nia. Sie­dli­sko razem z sze­ścioma innymi należy do Sto­wa­rzy­sze­nia „Kra­ina Lasów i Jezior”. Regina Klamka z Sie­dli­ska na swoim sto­isku czę­sto­wała pysz­nymi słod­kimi grzyb­kami oraz całym bogac­twem nale­wek. W roz­mo­wie z TV Odra zdra­dziła, że kocha robić nalewki. Przy­go­to­wuje już ponad dwa­dzie­ścia rodza­jów. A miłość do tego napoju zawdzię­cza swo­jej babci. Komi­sja kon­kur­sowa z ogrom­nym zaan­ga­żo­wa­niem oce­niała kuli­na­ria. Jan Tar­now­ski czło­nek tej komi­sji nie oba­wiał się, że zbyt wiele nale­wek i innych alko­holi jest do spró­bo­wa­nia. W gro­nie lau­re­atów kon­kursu zna­la­zła się Sta­ni­sława Jasi­now­ska z Kotli za Ser­nik Mojej Mamy, która cie­szyła się z suk­cesu. Pani Sta­ni­sława ma już na swoim kon­cie wiele wygra­nych w takich kon­kur­sach, m.in. we Wro­cła­wiu. W kate­go­rii domowe wyroby kuli­narne, potrawy tra­dy­cyjne, oparte na pro­duk­tach lokal­nych pocho­dze­nia zwie­rzę­cego i roślin­nego I miej­sce zajął Jakub Debert za roladki z dzika nadzie­wane boro­wi­kiem. Wśród napo­jów regio­nal­nych naj­lep­sza oka­zała się Nalewka z dzi­kiej róży i głogu Kry­styny Szku­dla­rek. W kate­go­rii inne pro­dukty, w tym np. domowe wypieki zwy­cię­żył Miód regio­nalny Lubie­szow­ski przy­go­to­wany przez Lesława Skoniecznego.

II Spotkania z Piosenką Biesiadno-Kresową w Siedlisku">II Spotkania z Piosenką Biesiadno-Kresową w Siedlisku

Grupa „Złote Łany” z Boż­nowa koło Żaga­nia oka­zała się naj­lep­sza pod­czas II Spo­tka­nia z Pio­senką Biesiadno-Kresową w Sie­dli­sku. Na impre­zie zapre­zen­to­wało się trzy­na­ście zespo­łów oraz troje soli­stów. Podob­nie jak w ubie­głym roku – do Sie­dli­ska dotarli wyko­nawcy zarówno z naszego regionu jak i z Dol­nego Śląska. Pomy­sło­daw­czy­nią i współ­or­ga­ni­za­torką Spo­tka­nia z Pio­senką Biesiadno-Kresową jest Zofia Serek z zespołu „Nary-Doro„z Sie­dli­ska. Jak pod­kre­śla pani Zofia, impreza jest moż­liwa dzięki wspar­ciu ini­cja­tywy przez wójta gminy. Orga­ni­za­to­rem imprezy był Gminny Ośro­dek Kul­tury i Sportu. W oce­nie wójta Dariu­sza Strausa, to bar­dzo potrzebna impreza, pozwa­la­jąca się pro­mo­wać zarówno gmi­nie jak i miej­sco­wym zespo­łom. Wśród zespo­łów z Dol­nego Śląska zna­leźli się „Laso­wia­nie” z Pień­ska. Halina Gan­carz kier. zespołu pod­kre­ślała, że impreza bar­dzo się jej podoba. Udział w spo­tka­niu stał się moż­liwy dzięki zna­jo­mo­ści „Laso­wian” z grupą „Nary Doro”, które wspól­nie wystę­pują na liście prze­bo­jów Radia Wro­cław. Jury nie ukry­wało, że poziom arty­styczny imprezy był wysoki. W oce­nie Sta­ni­sławy Szcze­pa­nik przew. komi­sji arty­stycz­nej, cie­ka­wie zapre­zen­to­wali się zarówno soli­ści jak i zespoły śpie­wa­cze. Z suk­cesu cie­szyła się grupa „Złote Łany”. Sta­ni­sława Borejko oraz Mariusz Sitarz człon­ko­wie zespołu z Boż­nowa pod­kre­ślali w roz­mo­wie z TV Odra, że nie spo­dzie­wali się zwy­cię­stwa. Cały ten sezon grupa może zali­czyć do wyjąt­kowo uda­nych, gdyż odno­siła suk­cesy na wszyst­kich festi­wa­lach. Teraz wybie­rają się wyjazd na z wystę­pami na Ukra­inę. II miej­sce zajęli „Laso­wia­nie” z Pień­ska, a trze­cie „Cord” z Piławy Dol­nej. Wię­cej o tej impre­zie już wkrótce w naszych relacjach.

wash-cc.org